czwartek, 7 maja 2015

Od Natashy

Siedziałam na Moście Szumu i rozmyślałam co było i co będzie. Miałam zamknięte oczy, czasami tylko otwierałam jedno oko gdy coś wpadało do rzeczki. Skupiona usłyszałam głos w mojej głowie.
- "Natasho !!"
Odwróciłam się i zobaczyłam czarnego jednorożca o złotym rogu i kopytach.
http://krol-fantastyki-smok.blog.onet.pl/wp-content/blogs.dir/1056606/files/blog_uu_4386869_6362270_tr_new_life.jpg
- "Saris, jak cię dawno nie widziałam koniku" - i przytuliłam jego wielką głowę.
- "Nie jestem konikiem!!" - krzykną mi w myślach i walną kopytem o ziemie.
Roześmiałam się i powiedziałam.
- "No wiem"
- "Natasho musisz zemną iść" - rzekł po chwili i uklękną bym weszła na jego grzbiet.
- "A co się stało" - powiedziałam gdy weszłam na jego grzbiet i galopem pojechaliśmy w głąb lasu.
- "Zaatakowano nas, ale najdziwniejsze ,że to są Cienie" - powiedział przyspieszając.
- "Co?! Jednorożce przecież nigdy nie atakowały, nikogo" - powiedziałam z trudem utrzymując się na grzbiecie Sarisa.
Saris całą drogę mi opowiadał co się stało .Aż nie mogłam w to uwierzyć.

?Saris?

Nowa!



Oto Szeregowa Ość , nasza wojowniczka! 

Nowi!

http://fc01.deviantart.net/fs71/f/2013/210/8/6/just_another_stalker_by_rinermai-d6fqizn.png

Oto Jeff , nasz wojownik i zarazem łowca!

 http://www.wolv.aaf.pl/images/avatars/110197628850eafda5dc33f.jpg

Oto młody Ashland!

środa, 6 maja 2015

Od Alex'a

Wybrałem się z Volvery nad plażę. Taka wolna przechadzka. Na plaży były dwie wadery. Jedna żółta z mieczem u boku oraz... nie widziałem tej drugiej , ponieważ żółta ją zastawiała. Nie mówiliśmy z Volvery nic. Po prostu oglądaliśmy naszą watahę. W końcu zauważyłem , że Volvery była albo zaskoczona , albo przerażona...
-Volvery...? So się stało...?-Wyszeptałem.
-Po...Popatrz w prawo.-Powiedziała , zamykając ciężko oczy. Zauważyłem jak łza spływa jej po pysku. Odwróciłem głową w prawo i...
 
-,,Moon''.-Pomyślałem. Zaraz jednak rozwiałem te myśli. Odwróciłem się do Volvery.
-Kiedy Moon zaginęła miała kilka miesięcy. Nie może być taka duża!-Warknąłem.
-Alex , Moon byłaby teraz nastolatką...-Wyszeptała Volvery. To było zbyt wiarygodne. Volvery miała rację.
Wstałem i ruszyłem w ich stronę. Nagle żółta wadera zrobiła gwałtowny ruch. Podłożyła mi miecz pod gardło.
 
-Taravia , przestań!-Warknęła ,,Moon''. Miała taki sam , anielski głos...
-Moon...?-Wyszeptałem , odpychając miecz.
-Tata!-Wykrzyknęła , po czym zaczęła mnie tulić.

Volvery? Moon? Taravia? Ktoś inny?

Nowa!

http://th02.deviantart.net/fs71/PRE/f/2013/053/a/a/your_ticket_to_hell_by_sidonie-d5vvzdc.png

Oto Nemidith , nasza morderczyni!

Nowa!

http://ri.pinger.pl/pgr294/bba5567f001314f45219d395/3cca95b13bb37b484949bb4afa650796,62,37.jpg
Oto Natasha , Łowczyni a zarazem medyczka!